niedziela, 15 marca 2009

25.

Mamo, mamo mamo...
Coś dla Ciebie.


Mam zamiar Ciebie odwiedzić, wszystko wyjaśnić. Kiedy?
Spodziewaj się mnie w połowie września tego roku. Ale co mówisz? eee... Wybacz nie słyszę.
Nie chcesz mnie? Chyba się przesłyszałam.
Czym przyjadę? Spokojnie, o to już się nie martw.
Czy z tatą? Nie! Oczywiście, że nie.
Ale co mówisz?
Przepraszam nie rozumiem Ciebie.
Może to przez ten język, nie przykładałam się zbytnio do niego w szkole. Do jakiej chodziłam?
Mamo ja nadal chodzę, zresztą niedługo wybieram się na studia. Co? Ile mam lat? No przecież 18! Myślałaś, że 12? Nie... Wybacz, ale przegapiłaś 6 lat z mojego życia, trudno nadrobimy to razem. Już masz inną rodzinę?
Ale mamo! Ciociu... Proszę Pani...

Brak komentarzy: