poniedziałek, 4 sierpnia 2008

1.

To jak w nie brazylijskiej telenoweli... Zbyt normalne.

Dzwoni telefon, ty zamieszana przez codzienne obowiązki podnosisz bez większego entuzjazmu słuchawkę i delikatnie przyciskasz do ucha
- Słucham...?
Nikt nie odpowiada
- Halo?!
Po kolejnych sekundach dochodzisz do wniosku, że nie masz już ochoty czekać na głos tej 2 osoby, więc odkładasz słuchawkę z lekkim rozczarowaniem i złością, że oto ktoś znowu zabrał twój jakże cenny czas. Rozmyślasz jeszcze przez chwilę nad faktem, że twój telefon stacjonarny nie pokazuje numeru dzwoniącego, co za tym idzie rozpaczasz, iż starsi jakoś nie zabierają się do kupna lepszego modelu no i zmiany operatora, bo TP już dawno straciła swój blask.

2 komentarze:

Ramzel pisze...

Może to cichy wielbiciel sprawdzał, czy numer który zdobył rzeczywiście należy do jego ukochanej?

Misa pisze...

Albo psychopata xD

Nie no... Ma się rozumieć, że to opatentowany sposób? >:D
Aczkolwiek, nie łatwiej by było zapytać się bezpośrednio o to czy to JEJ numer, a nie irytować głuchymi telefonami?